Mateusz Sylla, podsumowuje ostatni mecz z LUKS Wilki Wilczyn oraz grudniowe spotkania, które czekają Stalpro Joker Powiat Pilski.

W ubiegłym tygodniu nasz zespół rozegrał ostatni mecz wyjazdowy w tym roku. Przeciwnikiem była drużyna z Wilczyna, która zajmuje obecnie 7. miejsce w tabeli.

Cieszę się, że udało się wywieźć z Wilczyna komplet punktów i to bez straty seta, bo Wilczyn mimo zmian, do jakich doszło w tej drużynie to bardzo trudny teren do grania. Dobrze przyjmowaliśmy zagrywkę w tym spotkaniu, co przełożyło się na nasz atak oraz popełniliśmy mało błędów, co mnie osobiście bardzo cieszy. Wróciliśmy na zwycięską ścieżkę, co z punktu goniących w tabeli jest bardzo ważne.
W najbliższą sobotę pilanie w ostatnim meczu 1. rundy podejmą u siebie zespół Stoczniowca Politechniki Gdańskiej. W ubiegłym roku gdańszczanie skończyli sezon na 3. pozycji. W tym roku jednak nie idzie im tak dobrze. Obecnie zajmują przedostatnie miejsce w tabeli z dorobkiem 6. punktów.

Uważam, że zespół Stoczniowiec Politechnika Gdańska to wymagający rywal, a ich pozycja w tabeli nie odzwierciedla tego co potrafi ten zespół. Wygrali do tej pory dwa spotkania, natomiast patrząc na ich grę oraz wyniki toczyli wyrównane pojedynki, przegrywając kilka setów pechowo na przewagi, więc ich pozycja w tabeli mogłaby być zdecydowanie wyższa. To zespół, który w ubiegłym sezonie skończył rozgrywki na 3 miejscu. Szykujemy się na twardy bój
Męska siatkówka powoli odradza się w Pile. Zainteresowanie jest duże, co widać po trybunach, które z meczu na mecz są coraz bardziej wypełnione. Zawodnicy oraz trener zgodnie przyznają, że gra w hali pełnej kibiców zawsze jest dodatkową dawką motywacji na boisku.

Jeśli gra się w wypełnionej hali kibicami to zawsze pojawia się dodatkowa energia i to nieważne czy u siebie, czy na wyjeździe. Mecze bez licznej publiki pozbawione są ładunku emocjonalnego. My „u siebie” rozegraliśmy do tej pory pięć oficjalnych spotkań i zdajemy sobie sprawę, że tylko dobrymi wynikami jesteśmy w stanie przyciągnąć kibiców do hali przy Wincentego Pola 11 w Pile.
W sezonie 2021/2022 nastąpiła zmiana w podziale grup II ligi. W 1. grupie drugiej ligi znalazło się wiele zespołów z wysokimi aspiracjami. Pierwsza faza sezonu wyklarowała jednak głównych faworytów w boju o wejście do turnieju finałowego o awans do 1. ligi.

W tym sezonie już po kilku kolejkach zrobił się podział na zespoły aspirujące do wygrania grupy 1. i stawkę goniącą. Myślę, że grupa 1. jest bardzo silna w tym roku. Przed sezonem mówiło się, że w tej grupie jest nie 2, a przynajmniej 4 czy 5 zespołów aspirujących do zwycięstwa i walki o I ligę i to się potwierdza. System rozgrywek w tym roku jest bardzo trudny. Okazuje się, że punkty potracone bardzo trudno odrobić i każde spotkanie wymaga maksymalnej koncentracji i zaangażowanie, bo play-offów już nie ma.
O tym, że sezon należy do ciężkich a terminarze są napięte świadczy choćby to, że tydzień po zakończeniu 1. rundy rozpoczyna kolejna. Jeszcze przed świętami zawodnicy zagrają pierwszy mecz rundy rewanżowej.

Tak to prawda, runda rewanżowa zaczyna się tydzień po tygodniu. Plany i cele się nie zmieniają. Chcemy w każdym meczu podnosić jakość swojej gry, odnosić zwycięstwa, po to, by odrobić stracone punkty i na koniec II rundy znaleźć się na pozycjach uprawniających do gry o I ligę.
W grudniu oprócz intensywnego grania czeka nas także wielkie wydarzenie, jakim jest mecz w 1/16 Pucharu Polski z aktualnym Mistrzem Polski, Jastrzębskim Węglem.

Z punktu widzenia zespołu na co dzień grającego w II lidze lepiej marketingowo i medialnie nie dało się wylosować. Trafiliśmy w Pucharze Polski na zespół Mistrza Polski – Jastrzębski Węgiel i czeka nas już wkrótce wielkie wydarzenie w Pile. Zespół z Jastrzębia to najwyższa półka światowa z trzema złotymi medalistami ostatnich IO oraz wieloma utytułowanymi reprezentantami swoich krajów. To od kilku sezonów zespół regularnie grający w Lidze Mistrzów. Niesamowita sprawa spotkać się i zagrać mecz przeciwko takiemu zespołowi, któremu przecież na co dzień kibicujemy, śledzimy ich rezultaty, podziwiamy i życzymy jak największych sukcesów.