Po nieudanym wyjeździe do Torunia siatkarze Stalpro Jokera na własnej hali stoczyli niezwykle zacięte spotkanie, w którym musieli uznać wyższość Orła Międzyrzecz.

Po raz kolejny w tym sezonie II ligowa rywalizacja zawitała na halę przy ulicy Wincentego Pola 11. Tym razem kibice mogli oglądać i wspierać swoich ulubieńców w meczu na szczycie tabeli, w którym zajmujący 4 miejsce KPS Stalpro Joker Powiat Pilski podejmował plasujących się na 3 miejscu siatkarzy LBS Bank Janas Logistics KS Orzeł Międzyrzecz.

Spotkanie rozpoczęliśmy w składzie: Zapaśnik, Wika, Kujawa, Pawlak, Kordysz, Bachmatiuk oraz Grot (L).

Początek spotkania w wykonaniu obu ekip zwiastował wyrównane starcie. Po stronie gospodarzy bardzo dobrze w mecz Walczak i Szulikowski, którzy kończyli kolejne piłki na skrzydłach. Siatkarze Powiatu Pilskiego odpowiadali skutecznymi akcjami na środku siatki Kujawy oraz Pawlaka na prawym ataku, jednak z czasem to goście zaczęli budować co raz większą przewagę. Mimo utrzymującej się kilkupunktowej przewagi na przestrzeni seta Orła Międzyrzecz, w końcówce nie zabrakło emocji, a skuteczne zagranie z piłki przechodzącej Kordysza pozwoliło na powrót na prowadzenie naszych siatkarzy (23:22). Od tego momentu jednak punktowali już tylko goście, którzy za sprawą dobrej gry blokiem i skutecznej akcji z pierwszego tempa wygrali pierwszą odsłonę 23:25.

Drugi set to pokaz skutecznej i efektownej gry gości z Międzyrzecza, którzy na niewiele pozwolili siatkarzom Stalpro Jokera, którzy nie potrafili odnaleźć swojego rytmu i skuteczności w ataku. Przy wyniku 19:24 po raz kolejny rozgrywający Orła zdecydował się posłać piłkę do swojego środkowego, który zamienił ją na decydujący punkt dla swojego zespołu.

Trzeci set to miła odmiana dla wszystkich kibiców zgromadzonych na hali w grze siatkarzy gospodarzy. W grze naszych zawodników wreszcie zafunkcjonowała gra blok-obrona, co skutecznie wybiło z uderzenia rozpędzonych międzyrzeczan. Chociaż do połowy seta utrzymywała się minimalna przewaga gości to skuteczna gra w ataku Marcina Wiki pozwalała na utrzymanie kontaktu z przeciwnikiem, a za sprawą błędu ustawienia po stronie Orła na prowadzenie wyszedł Stalpro Joker. Tym razem w nerwowej końcówce lepiej odnaleźli się gospodarze, którzy po skutecznym ataku z lewego skrzydła Maciej Kordysza wygrali tą partię 25:22.

Czwarty odsłona to zdecydowana dominacja w grze siatkarzy pilskiego Stalpro Jokera. Nie obyło się jednak bez dodatkowych emocji, kiedy za sprawą dobrej gry w polu zagrywki Pabisiaka przewaga gospodarzy zaczęła szybko topnieć. Nasza doświadczona drużyna jednak nie pozwoliła na całkowite roztrwonienie różnicy punktowej wygrywając 25:20.

Piąty i decydujący set lepiej zaczęli jednak siatkarze Międzyrzecza, którzy korzystając z dobrej dyspozycji atakującego zmiennika – Bogdana Juranta systematycznie budowali swoją przewagę, która podczas zmiany stron wynosiła 3 punkty (5:8). Seria trudnych zagrywek Marcina Wika i błędy w ataku gości zapewniły jeszcze zgromadzonym kibicom emocjonującą końcówkę, w której lepsi niestety okazali się siatkarze LBS Bank Janas Logistic KS Orzeł Międzyrzecz wygrywając najmniejszą możliwą różnicą punktową (15:13).


KPS STALPRO Joker Powiat Pilski 2:3 LBS Bank Janas Logistic KS Orzeł Międzyrzecz (23:25, 19:25, 25:22, 25:20, 13:15)

Skład: Zapaśnik, Pawlak, Kordysz, Wika, Kujawa, Bachmatiuk, Grot (L) oraz Nazarov, Nowak, Draczyński, Kurzawa, Tykfer (L)